Pytanie: Czy naśladuję Matkę Bożą w Jej służbie Bogu i drugiemu człowiekowi?
Zadanie: Postaram się uczynić każdego dnia dobry uczynek.

Dzień drugi: Pielgrzymować do miejsca świętego i wybranego.
„Miejsce, na którym klęczysz, przed wiekami od Boga przejrzane i dla Mnie obrane. Ja to miejsce ulubiłam. Oczekuję Was z utęsknieniem, dzieci Moje”.

Maryja zawsze wybiera dla siebie pięknie położone miejsca, czy to wysoko w górach, jak w La Salette, gdzie w ciszy można szukać odpowiedzi na dręczące serce pytania, czy też w pięknych okolicach jezior i lasów, jak np. w Gietrzwałdzie i dziesiątkach innych miejsc w Polsce i za granicą. Nie dziwi więc fakt, że Osuchowa, mała wioska w diecezji łomżyńskiej, położona w pięknych lasach jest jednym z takich szczególnych miejsc, do którego od prawie stu lat przybywają wierni. Ta niewielka parafia ukryta jest wśród sosnowych borów tzw. Puszczy Białej, czyli południowej części Puszczy Kurpiowskiej, którą widłowo otaczają dwie rzeki: Bug i Narew.
Maryja wybrała Osuchową na miejsce, do którego licznie mają przybywać pielgrzymi. Co więcej, Matka Boża wyraźnie powiedziała:„Miejsce, na którym klęczysz, przed wiekami od Boga przejrzane i dla Mnie obrane. Ja to miejsce ulubiłam”. Tych, którzy zdecydują się wybrać szlakiem pielgrzymkowym do sanktuarium w Osuchowej zapewnia, że oczekuje na nich „z utęsknieniem”.
Co to znaczy pielgrzymować? Dlaczego ludzie udają się na pielgrzymki? Ten rodzaj podróżowania praktykowany jest prawie we wszystkich religiach świata. Wynika z przeświadczenia o wyjątkowej skuteczności modlitw zanoszonych w miejscach sanktuaryjnych. Oprócz tego pielgrzymowanie ma jeszcze jeden pozytywny aspekt. Każdy, kto wyrusza na pielgrzymkę opuszcza, choćby na dzień czy kilka dni, swoje aktualne miejsce zamieszkania i ryzykuje trudy podróży, by dotrzeć do celu. Poprzez swoje trudy pielgrzymowanie staje się obrazem ludzkiego życia w pokucie i zaufaniu do Boga. „Przejście w duchu modlitwy z jednego miejsca czy miasta do drugiego, poprzez przestrzeń w szczególny sposób naznaczoną Bożym działaniem, nie tylko pomaga nam przeżywać nasze życie jako wędrówkę, ale ukazuje nam plastyczny obraz Boga, który poprzedza nas i idzie przed nami, który sam podjął wędrówkę drogami człowieka i nie spogląda z wysoka, ale stał się naszym towarzyszem drogi” – pisał Jan Paweł II w „Liście o pielgrzymowaniu do miejsc związanych z historią zbawienia”. Rzeczywiście, kto wyrusza w drogę nie idzie sam. Bóg jest blisko każdego, kto w znoju pokonuje trudności swego życia, co więcej, Bóg nie spogląda tylko i nie obserwuje, jak człowiek wysila się, lecz niejako dołącza się do pielgrzymów i staje się naszym towarzyszem podróży.
Pielgrzymka często porównywana jest do podróży czy wycieczki. Niektórzy zamiennie używają tych wyrazów. Jednak pielgrzymka w sferze przeżycia duchowego różni się zasadniczo od zwyczajnego podróżowania. Mówi się, że z wycieczki, krajowej czy zagranicznej wraca się z ładnymi prezentami, natomiast z pielgrzymki – oprócz ładnych pamiątek – przywozi się przede wszystkim dobre postanowienia, które w dalszym życiu mają kształtować nasze wnętrze. I powraca się ubogaconym otrzymanymi łaskami.

Pytanie: Dlaczego pielgrzymuję do miejsc sanktuaryjnych?
Zadanie: Po każdej pielgrzymce uczynię jedno postanowienie.

Dzień trzeci: Wezwanie do pokuty i nawrócenia.
„Czyńcie pokutę i nawróćcie się szczerze do Stwórcy i Pana”.

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię ( Mk 1,15) – słowa, które rozbrzmiewają na pierwszych stronach Nowego Testamentu, przewijają się również, jak stały motyw, przez całą Biblię, czyniąc nawrócenie i pokutę nieustannym zadaniem dla wszystkich wiernych. Podejmowanie nieustannego wysiłku poprawy swojego życia poprzez nawrócenie, pokutę czy formę ascezy, stanowi bardzo istotny rys chrześcijańskiej duchowości do tego stopnia, że można by nawet powiedzieć, iż każdy, kto chce się nazywać chrześcijaninem winien rozwój życia duchowego zaliczać do swoich głównych zadań.
Maryja objawiając się w Osuchowej, wzywa: „Czyńcie pokutę i nawróćcie się szczerze”. Tymi słowy wyraźnie nawiązuje do ewangelicznego przesłania „nawracajcie się”. Co znaczy zatem nawracać się? W jaki sposób czynić pokutę? Katechizm Kościoła Katolickiego podpowiada dwie formy pokuty: wewnętrzną i zewnętrzną. Pokuta wewnętrzna to inaczej mówiąc „nawrócenie serca”. „Pokuta wewnętrzna jest radykalną przemianą całego życia, powrotem, nawróceniem się do Boga całym sercem, zerwaniem z grzechem, odwróceniem się od zła z odrazą do popełnionych przez nas złych czynów” (1431). Taka forma pokuty zawiera w sobie pragnienie i postanowienie zmiany życia, a towarzyszy jej zbawienny ból i smutek, który powszechnie jest nazywany skruchą serca. Nawrócenie wewnętrzne skłania z kolei do uzewnętrznienia tej postawy. Wewnętrzna pokuta chrześcijanina może wyrażać się w bardzo zróżnicowanych formach zewnętrznych, przede wszystkim przez post, modlitwę i pomoc drugiemu człowiekowi. Bez pokuty wewnętrznej nasze uczynki pozostają bezowocne i kłamliwe.
Nawrócenie powinno wyrażać się także w sposób sakramentalny, to znaczy poprzez spowiedź. Bóg chce każdemu z nas darować grzechy, ale oczekuje równocześnie gestu ze strony człowieka. Taką prostą, a jednocześnie zbawienną czynnością jest korzystanie z sakramentu pojednania. Zawsze, gdy przystępujemy ze szczerą skruchą do sakramentu pokuty nasza wiara ma szansę dalszego rozwoju. Przeszkodą, by spowiedź spełniała swoją rolę w naszym życiu może być pewna rutyna, czy brak odpowiedniego przygotowania, aby przyjąć owoce sakramentu. Ważnym elementem spowiedzi oprócz dobrego rachunku sumienia, żalu za grzechy i postanowienia poprawy jest odpowiednio częste korzystanie z daru sakramentalnego odpuszczenia grzechów. Co prawda przykazanie kościelne nakazuje nam spowiadać się przynajmniej raz w roku, ale z potrzeby serca powinniśmy przystępować do spowiedzi każdego miesiąca, a w przypadku popełnienia grzechu ciężkiego nawet częściej. Jedna z propozycji owocnego przeżycia tego sakramentu sugeruje, by spowiedź odprawiać według następującego schematu: najpierw dziękować Bogu, mimo swojej grzeszności, za otrzymane od Niego łaski, następnie pokornie wyznać swoje grzechy, by na końcu uwielbiać Boga za Jego miłosierdzie. Są to trzy proste, a jakże wyraziste oznaki dobrze przeżywanego sakramentu pojednania. Istnieje również tzw. „spowiedź z pobożności”, tj. nie z grzechów śmiertelnych, ale dla potrzymania stanu życia w łasce uświęcającej. Ma ona za zadanie wyznanie grzechów lekkich, by łaska Boża jeszcze bardziej uzdolniła człowieka do życia pośród świata z czystym sercem, jako dziecka Bożego. Korzystanie wówczas z sakramentu pojednania jest przyjęciem dodatkowej siły duchowej – podobnie jak podczas przyjęcia innych sakramentów – do owocniejszego życia w świecie. Gdy postanowimy, że nasze życie będzie lepsze, to i Bóg udzieli nam odpowiedniej siły do ciągłego zaczynania od nowa. Jak mówi księga proroka Ezechiela: „Dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę w wasze wnętrze (36, 26).

3 KOMENTARZE

  1. Beda na tym miejscu cudownym w sierpniu 2017 z meze i siostra zakonna .Prosilam Matke Boza o laske dla mojego taty chodzenia za pomoca kuli moj tato byl po udarze i byl lezacy podpieralismy go poduszkami do siedzenia .po zawierzeniu Matce Bozej mojego tate proszac o cud chodzenia bez drugiej osoby wiezylam ze Matka Boza wyslucha mojej prozby .Stalo sie to bardzo szybko juz tego samego dnia .Tato zaczol prosic o kule bede i chce choc krzyczal mama majac kule dala mu i zaczol chodzic i do dzisiaj chodz i dzisiaj chce podziekowac Matce Bozej Osuchowskiej i Bogu za cud

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here