Pytanie: Czy modlę się regularnie rano i wieczorem?
Zadanie: Codziennie będę modlił się na różańcu.

Dzień piąty: Dar otrzymania potrzebnych łask.
„Wy, którzy na to miejsce przychodzicie, łaskę u Syna mojego znajdziecie. Wielkich łask Bożych doznawać będzie każdy, ktokolwiek przybędzie z wiarą i miłością.”

„Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano: pójdziemy do domu Pana. Już stoją nasze stopy u bram Twoich, Panie” – czytamy w psalmie 122. Trud pielgrzymowania zawsze wiązał się z radością przybycia do miejsc świętych, a poczucie satysfakcji ze szczęśliwego zakończenia pielgrzymki związane było dodatkowo z pewnością otrzymania potrzebnych darów i łask.
Szczególnym celem pielgrzymowania są miejsca związane z życiem Jezusa Chrystusa. Jan Paweł II w Jubileuszowym Roku 2000 udał się w pielgrzymce do Ziemi Świętej, by obudzić w sobie bogatą historię pielgrzymującego Ludu Bożego. Wędrowanie do Ziemi Obiecanej staje się symbolem drogi życia, na której Bóg objawia Swoją miłość, potwierdza wierność zawartego z Nim przymierza i wlewa nadzieję, że wędrówka znajdzie swój ostateczny cel. Papież pragnął nawiedzić także wszystkie ważne miejsca związane z życiem Jezusa: Nazaret, Betlejem, Jerozolimę, a także Górę Błogosławieństw i Przemienienia. Następnie Ojciec Święty pisał: „Nawiedzenie świętych miejsc ziemskiego życia Odkupiciela znajduje logiczną kontynuację w pielgrzymce do miejsc, które odegrały ważną rolę w życiu rodzącego się Kościoła”. Następstwem tych szczególnych miejsc okazały się w kolejnych wiekach historii Kościoła sanktuaria, czyli miejsca specjalnej obecności Bożej. Takim obszarem działania Boga stały się miejsca objawień Matki Bożej. Maryja ukazywała się zazwyczaj po to, aby zachęcić do założenia nowych zgromadzeń zakonnych, by uzdrowić chorych, ocalić przed nieszczęściem, ratować w potrzebie, umocnić w życiu chrześcijańskim, utwierdzić w dobrych postanowieniach i w wierze, czy zapewnić o swej pomocy w walce duchowej.
Gdy Matka Boża objawiła się w mieszkańcom Osuchowej zapewniała, że każdy, kto na to miejsce będzie przybywać, otrzyma potrzebne łaski od Jej Syna. Możemy więc być pewni, że pielgrzymując do świętego miejsca, jakim jest sanktuarium osuchowskie, powrócimy do swych domów obdarowani potrzebnymi nam łaskami.
Osuchowska Pani, Królowa Polski zapewnia wszystkich, że otrzymają potrzebne łaski, ale pod pewnymi warunkami. Otóż, otrzyma je „każdy, ktokolwiek przybędzie z wiarą i miłością”. Czy dzisiaj jest w moim sercu dość wiary i wystarczająco dużo miłości, by Maryja życzliwie spojrzała na moje życie i wyprosiła potrzebną mi łaskę?

Pytanie: Czy jestem wdzięczny Bogu za wszelkie dotychczas otrzymane łaski?
Zadanie: Zawsze, ilekroć będę pielgrzymował, poproszę o dar wiary i miłości.

Dzień szósty: Wierność wierze katolickiej.
„Cały świat sponiewierał Prawa Boże i poprzekręcano kościelne ustawy. Trwajcie silnie przy świętej wierze katolickiej, bo ta tylko jest święta i prawdziwa.”

W pięknej staropolskiej pieśni, podczas udzielania sakramentu chrztu lub odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych, śpiewamy:
Com przyrzekł Bogu przy chrzcie raz,, dotrzymać pragnę szczerze.
Kościoła słuchać w każdy czas, i w świętej wytrwać wierze.
Proste słowa pieśni wyrażają ważną prawdę: wdzięczność Bogu za przyjęcie do wspólnoty Kościoła, ale także obietnica trwania w wierze Kościoła.
Matka Boża w swoim orędziu powiedziała, że świat poniewiera prawa Boże i kościelne, i trzeba czynić wszystko, by wytrwać w wierze katolickiej, ponieważ tylko ona jest święta i prawdziwa. Przybywając do sanktuarium Matki Bożej chcemy prosić: „Panie, przymnóż nam wiary!” ( Łk 17,5) Cóż więc znaczyłoby dzisiaj wierzyć, albo w jaki sposób należy wyznawać wiarę w obecnych czasach? Świadomi trudności wiary i zagrożeń dla ludzi wierzących, trzeba pytać: co to znaczy być człowiekiem wierzącym w trzecim tysiącleciu?
Po pierwsze, wierzyć to znaczy przylgnąć do Chrystusa. Przylgnięcie do Chrystusa jest odpowiedzią na Jego miłość do każdego z nas. On nas pierwszy umiłował, wybrał i przeznaczył, abyśmy się stali podobni do Niego. Nasze przylgnięcie do Chrystusa nie będzie jednak możliwe bez nieustannego odrywania się od tego, co jest złe w życiu, i co może nas zniewalać. Zatem wybór Chrystusa jako najwyższej wartości zakłada też naszą zgodę na to, by On nas kształtował swoim słowem oraz by umacniał nas poprzez uczestnictwo w sakramentach świętych.
Co znaczy trwać w wierze? To oprzeć swoje życie na Chrystusie. Gdy przylgniemy sercem i konkretnym postępowaniem do Chrystusa, wówczas stanie się On naszym oparciem, zwłaszcza w trudnych momentach naszego życia. Człowiek nieustannie poszukuje poczucia bezpieczeństwa. Doświadczenie życia pokazuje jednak, że wszelkie ludzkie systemy zabezpieczeń, poczucia pewności, prędzej czy później zawodzą, ponieważ oparte są tylko na ludzkich planach czy kalkulacjach. Wiara to oparcie się na Chrystusie.
Co to jeszcze znaczy być człowiekiem wierzącym? Wierzyć to znaczy powierzyć się Jezusowi, zawierzyć Mu swoje życie, rodzinę, pracę. Nie zawsze jest to łatwe. Powierzyć swoje życie Jezusowi oznacza zgodzić się na pełnienie Jego woli w swoim życiu, a może ona wyrażać się w różnych, często trudnych sytuacjach, wydarzeniach, których nie planowaliśmy. Można więc podsumować, że wierzyć to znaczy poznawać Chrystusa, naśladować Go i coraz bardziej kochać.
Wiara jest jednym z darów Boga. Mówimy, że jest darem i zadaniem, co oznacza, że człowiek winien się nieustannie troszczyć o jej rozwój i doskonalenie. Wiara jest więc postawą dynamiczną, tzn. nie posiada się jej w sposób bezproblemowy, jako wartości stałej, nienaruszalnej. Wiara wymaga ciągłego potwierdzania i nowych decyzji moralnych. Włączenie zatem we wspólnotę Kościoła katolickiego łączy się jednocześnie z troską o nieustanny rozwój swojej wiary.
Kościół na przestrzeni wieków przeżywał różne kryzysy wiary. W obecnej dobie doświadcza także szczególnych problemów. Wierzyć dzisiaj oznacza pokonywać trudności i przeszkody, które osłabiają wiarę. Do najczęściej pojawiających się trudności wiary zalicza się dzisiaj niektóre postawy ludzi, także wierzących. Należą do nich zachowania, które można wyrazić następująco:
· „Wierzę, ale…” taki człowiek zawsze pozostawia dla siebie jakąś „furtkę”, dzięki której może ominąć trudniejsze zasady życia religijnego.
· Ludzie, którzy się określają jako„wierzący-niepraktykujący”.
· Wybiórcze traktowanie prawd wiary, np. przykazania ogólnie są dobre, ale nie w całości…
· Nieznajomość Biblii. Św. Hieronim powiedział, że „nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”.
Dziękując Bogu za dar wiary, obiecajmy, że będziemy troszczyć się o wiarę, by nieustannie w nas wzrastała, aby pomnażała się w nas i dla innych jak ewangeliczny talent.

3 KOMENTARZE

  1. Beda na tym miejscu cudownym w sierpniu 2017 z meze i siostra zakonna .Prosilam Matke Boza o laske dla mojego taty chodzenia za pomoca kuli moj tato byl po udarze i byl lezacy podpieralismy go poduszkami do siedzenia .po zawierzeniu Matce Bozej mojego tate proszac o cud chodzenia bez drugiej osoby wiezylam ze Matka Boza wyslucha mojej prozby .Stalo sie to bardzo szybko juz tego samego dnia .Tato zaczol prosic o kule bede i chce choc krzyczal mama majac kule dala mu i zaczol chodzic i do dzisiaj chodz i dzisiaj chce podziekowac Matce Bozej Osuchowskiej i Bogu za cud

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here