Zastanawialiśmy się, czy nie będzie suszy, a dziś obawiamy się powodzi.

Spoglądając na prudnickie pola jeszcze miesiąc temu marzyło się, że wysuszone otrzymają odpowiednią ilość wody potrzebną do dobrych zbiorów. Dziś, coraz częściej pojawiające się deszczowe chmury straszą nas widmem powodzi.

Jaki trudny jest ten początek 2020 roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

NOWE