Strona główna Tagi Felietony

felietony

Jak rozumieć pozorną sprzeczność w chęci posiadania broni, a V przykazaniem

Zastanawiając się, czy nie ma sprzeczności w chęci posiadania broni do celów samoobrony, a przykazaniem "Nie zabijaj!" wsłuchajmy się w głos Grzegorza Brauna, który definiuje to tak: Nie ma sprzeczności, nie ma kontrowersji w tym, że jedno z dziesięciu przykazań mówi "nie zabijaj" ponieważ dokładne brzmienie tego przykazania jest następujące  "nie morduj". Wedle tradycji i kanonów są dwie kategorie wrogów, są wrogowie prywatni i wrogowie publiczni. Właśnie w odniesieniu do wrogów prywatnych, jesteśmy wezwani do humanizacji naszego wysiłku etycznego. Wrogom prywatnym nadstawiamy drugi policzek 77 razy, wchodzimy na ścieżkę negocjacji i w ogóle nie dążymy do konfrontacji. Jednak takie zachowanie dotyczy tylko naszych prywatnych przeciwników, tych którzy są również zobowiązani do podobnego zachowania względem nas. Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku wrogów publicznych dlatego, że w tej sytuacji już nie chodzi o nasz prywatny policzek. W wypadku wrogów publicznych chodzi o obronę społeczności. W dawnych wiekach do obowiązków panujących należała obrona podwładnych...

Sól już zwietrzała

W wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Repubblica” papież Franciszek powiedział między innymi, że: „Ostatecznie to komuniści myślą jak chrześcijanie. Chrystus mówi o społeczeństwie, w którym to ubodzy, słabi, wykluczeni, mają decydować. Nie demagodzy, nie nicponie, ale lud, biedni, którzy mają wiarę w Boga. To im musimy pomóc, by osiągnąć równość i wolność”. Najwyraźniej papież Franciszek zna komunizm głównie z kultowej piosenki komunistów, to znaczy - „Międzynarodówki”, w której rzeczywiście znajduje się inwokacja do „ludu ziemi”: „Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie, których dręczy głód” - ale chyba nie wie, że to tylko propaganda, że „lud” (co to u diabła w ogóle jest ten cały „lud” i czym się różni od ludzi? Chyba tym, że ludzie rzeczywiście istnieją, podczas gdy „lud” - tylko w umysłach doktrynerów, co to dostali się „w szpony hipostaz”: „Kto w szpony dostał się hipostaz, rzeczywistości już nie sprosta” - przestrzega poeta – i to się właśnie sprawdza...

Historia zniewolenia Polski w pigułce

Zachęcam do przeczytania doskonałego i bardzo wartościowego artykułu Stanisława Michalkiewicza "Do drugiej, a nawet trzeciej potęgi". Michalkiewicz w swoim stylu opowiada w nim historię Polski dotyczącą ostatnich kilkudziesięciu lat III Rzeczpospolitej. Tekstu jest dużo, ale ilość wiedzy BEZCENNA. Osobiście sądzę, że uwaga dotycząca Niemiec, które właśnie wygrywają I wojnę światową, bo realizują jej cele polityczne w obecnych czasach jest jak najbardziej na miejscu. Jak w rozmowie z Orianą Fallaci zauważył etiopski cesarz Hajle Selasje - „na świecie nigdy nie dzieje się nic nowego” - toteż chyba powinniśmy włożyć między bajki opowieści o „neokoloniach” i temu podobnych zjawiskach. Polska nie jest żadną „neokolonią”, tylko zwyczajnie – kolonią i to w znaczeniu podwójnym, czyli kolonia do kwadratu. Terytoria zamorskie Ledwo tylko Krzysztof Kolumb w 1492 roku „odkrył Amerykę”, a już pojawiło się pytanie, do kogo maja należeć nowo odkryte terytoria. Rzecz wyjaśniła się dwa lata później w traktacie w Tordesillas, który podzielił świat między...

Spotkanie z ks. Tomaszem Jagierskim

Zapraszam do wysłuchania niezwykłego wykładu księdza Tomasza Jagierskiego. Ksiądz Tomasz posługuje w Kanadzie. W czasie konferencji opisuje stan Kościoła w Kanadzie, stan wiary tamtejszych katolików, działania masonerii, prowadzone przez siebie akcje rekolekcyjne w parafiach, represje jakiego go spotkały itd. Niby wiemy, że stan Kościoła na Zachodzi jest bardzo opłakany ale kiedy słuchamy tego wszystkiego z ust księdza, który tam posługuje to aż zapiera dech w piersiach. Konferencja jest z 2012 roku jednak, niektóre jej fragmenty doskonale odnoszą się do dnia dzisiejszego. Szczególnie do obecnej sytuacji politycznej w Polsce i na świecie.  

Kościelni moderniści przegrywają, stracili młode pokolenie

„Najbardziej zagorzałymi zwolennikami Soboru Watykańskiego II byli księża, którzy bardziej niż sam sobór przeżywali rewolucję lat 60. Dla nich Vaticanum II oznacza rewolucję roku 1968, tyle że w Kościele. To pokolenie powoli odchodzi, pojawia się natomiast nowa generacja świeckich, kapłanów, seminarzystów, którzy do Soboru Watykańskiego II i jego efektów podchodzą ze świeżym umysłem” – mówi na łamach „Do Rzeczy” prof. Roberto de Mattei. – Progresiści uważali, że z biegiem czasu Tradycja wygaśnie. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. To linia progresistów okazała się jałowa i zaczyna brakować jej zwolenników. Aby przeżyć, potrzebują sztucznego wsparcia mediów, ale i tak jest już w stanie śmierci klinicznej. Tradycja tymczasem jest żywa i stanowi wielką nadzieję na odrodzenie Kościoła w XXI wieku – mówi włoski historyk Kościoła, Roberto de Mattei, w rozmowie z Pawłem Lisickim. De Mattei, pytany o ocenę pontyfikatu papieża Franciszka, zauważa, że nikt tak naprawdę nie zna myśli i celów Biskupa Rzymu. – Wszyscy...

ZUS – szczególnym rodzajem hazardu

Szanowni Państwo! Co jest celem życia człowieka? Katechizm Kościoła katolickiego powiada, że to, by Pana Boga poznał, poznawszy – pokochał, a pokochawszy – wiernie Mu służył. Ale w naszym nieszczęśliwym kraju konstytucja wprowadza rozdział Kościoła od państwa, toteż władze państwowe, zarówno w osobach naszych okupantów z bezpieczniackich watah, jak i Umiłowanych Przywódców, których bezpieczniacy trzymają w charakterze demokratycznej dekoracji, upatrują cel życia ludzkiego zupełnie gdzie indziej. Właśnie się okazało, że celem człowieka jest zapewnienie sobie na starość emerytury. Temu celowi będzie podporządkowane wszystko inne, bo wiadomo, że dopiero na starość człowiek zaczyna żyć pełnią życia. Co prawda nie wszyscy tak uważają i coraz więcej młodych ludzi emigruje, bo chce sobie trochę pożyć również w młodości i wieku dojrzałym, ale pan prezydent Komorowski, a zwłaszcza urzędująca w jego Kancelarii pani minister Irena Wóycicka o charakterystycznym, melancholijnym spojrzeniu, najwyraźniej uważają, że emerytura jest najważniejsza. Pani minister Wóycicka zajęła się emeryturami od samego...

Wspólnota rozbójnicza walczy z Polską

Szanowni Państwo! Pierwsza dekada listopada znakomicie pokazuje, że tradycyjny, tysiącletni naród polski musi dzielić terytorium państwowe z polskojęzyczną wspólnotą rozbójniczą, odziedziczoną po komunie. Żeby bowiem mówić o jednym narodzie, musi on pielęgnować przynajmniej jakiś jeden wspólny ideał. Od roku 1944, kiedy to Sowieci zainstalowali w Polsce swoją agenturę, z narodu polskiego wypączkowała wspomniana wspólnota rozbójnicza, pomagająca im w ujarzmieniu narodu polskiego. Ciekawe, czy ten wątek zostanie kiedyś wyeksponowany w Muzeum Historii Żydów Polskich - a powinien, bo chyba nigdy w historii Żydzi, którzy w tej polskojęzycznej wspólnocie rozbójniczej stanowili rodzaj „partii wewnętrznej”, nie mieli w Polsce tak dobrego fartu, jak w czasach stalinowskich, kiedy to awansowali do roli szlachty mniej wartościowego narodu tubylczego. I nie mówię nawet o takim Jakubie Bermanie, który mógłby zostać patronem wspomnianego Muzeum, czy o Hilarym Mincu lub Romanie Zambrowskim - którym Stalin powierzył misję tresowania narodu polskiego do komunizmu, tylko o tysiącach funkcjonariuszy aparatu terroru,...

Przyczyny demograficznej zapaści

Kapitalnym uzupełnieniem artykułu "Demograficzna zapaść, przypadek czy celowe działanie?" jest, jak zwykle doskonały, tekst Stanisława Michalkiewicza "Przyczyny demograficznej zapaści", który w całości przytaczamy poniżej. Szanowni Państwo! Od pewnego czasu pojawiają się - również w niezależnych mediach głównego nurtu - alarmujące informacje o załamaniu demograficznym. Rzeczywiście są powody do niepokoju, bo chociaż - jeśli oczywiście nie uwzględniać emigracji - na przestrzeni ostatnich 24 lat liczba Polaków nie zmieniła się w jakiś istotny sposób i oscyluje wokół 38 milionów - to odsetek dzieci i młodzieży w populacji spadł poniżej 10 procent i nadal spada. To znaczy, że nasz naród będzie się zwijał, a nie rozwijał. Może to potrwać dziesiątki, a nawet i sto lat - ale wejście na równię pochyłą już się dokonało. Nawiasem mówiąc niezależne media głównego nurtu - te same, które podają te alarmujące informacje - jednocześnie zaczynają promować sodomię i gomorię. Mamy zatem następujące możliwości: albo tymi mediami kierują kompletni...

Mądrości nowego etapu

Jak już wielokrotnie pisałem, III Rzeczpospolita, została w ciągu ostatnich 23 lat przekształcona przez okupujące nasz nieszczęśliwy kraj bezpieczniackie watahy na ich obraz i podobieństwo, w organizację przestępczą o charakterze zbrojnym. Jej ostrze jest skierowane przede wszystkim przeciwko obywatelom, których za pośrednictwem funkcjonariuszy tworzących poszczególne ogniwa tej zbrodniczej organizacji, okupanci nasi bezlitośnie rabują i ograniczają w przyrodzonych prawach. III Rzeczpospolita, chociaż oczywiście stała się organizacją przestępczą o charakterze zbrojnym, to jednak nie jest wewnętrznie jednolita. Jej najtwardsze jądro tworzą bowiem bezpieczniackie watahy, które w okresie poprzedzającym transformację ustrojową, gwoli zapewnienia sobie dobrego fartu w nowej sytuacji, albo przeszły na służbę do przyszłych państw sojuszniczych, albo pozostały w służbie sowieckiej. W rezultacie, za parawanem oficjalnych instytucji, rzeczywistą władzę w naszym nieszczęśliwym kraju sprawują bezpieczniackie watahy, skupione w trzech głównych stronnictwach: Ruskim, Pruskim i Amerykańsko-Izraelskim. Ponieważ na skutek resetu w stosunkach amerykańsko-rosyjskich, do jakiego 17 września 2009 roku został przez izraelskiego premiera...

Pozostań z nami

Śledź najlepsze artykuły z ciekawymi infografikami razem z naszym portalem - inspirujące wywiady, opinie, myśli i historie. Zacznij zmieniać swoje życie już dziś!

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!