Strona główna Tagi Diabły

diabły

“Gdybym był diabłem” Paul Harvey, 1965r.

Pogrążyłbym cały świat w ciemności, a dzieło swe zacząłbym od najpotężniejszego ze wszystkich krajów - Stanów Zjednoczonych. Najpierw obaliłbym kościoły i rozpocząłbym kampanie szeptów i plotek. Szeptałbym wszystkim do ucha: róbcie co wam się rzewnie podoba. Do młodych mówiłbym, że Biblia jest mitem, a Boga stworzył człowiek. Że to co jest złe jest dobre, a to co jest dobre jest "takie sobie". Wszystkich starszych nauczyłbym się modlić: Ojcze nasz, któryś jest w Waszyngtonie... Inspirowałbym wszystkich autorów jak mają pisać niesamowicie ekscytującą (o niczym) literaturę, tak aby codzienne informacje ze świata wyglądały na mdłe, nudne, blade i nieważne. Filmy napełniłbym pornografią i przemocą. Dostarczyłbym wszystkim narkotyki, promowałbym alkohol, a całą resztę ukoiłbym tabletkami. Gdybym był diabłem rozpętałbym wojnę w rodzinach, kościołach, narodach. Inspirowałbym szkoły do pracy nad uczniowskim umysłem przy kompletnym zaniedbaniu czynnika emocji i dyscypliny. Wszyscy by mogli szaleć do woli aż nastanie potrzeba wprowadzenia psów wykrywających (wąchających) narkotyki i instalacji czujników...

2 maja – rocznica beatyfikacji O. Pio – a diabły pastwiły się nad nim każdej nocy…

DIABŁY OJCA PIO Przyszli jak zwykle nocą. W małym pokoiku w domu przy via Santa Maria degli Anieli panował mrok i na wyciągnięcie ręki nie było nic widać, ale oni poruszali się tak, jakby byli u siebie. Zbliżyli się do łóżka, w którym spał o. Pio. Tłum postaci, ciemniejszy niż otaczająca ciemność, stłoczył się nad jego głową. Zaczęli coś szeptać mu na ucho, obiecywać, przekonywać, perswadować. Po chwili zakonnik zerwał się z posłania. Nie był zaskoczony ani przerażony. Znali się przecież od lat… Powitał swych nocnych gości jak zawsze wylewnie, czyli złajał ich głośno, a trzeba przyznać, że nie przebierał w słowach. Oni natomiast, widząc, że ich subtelna taktyka zawiodła, wrócili do starych i sprawdzonych metod. Część z nich rzuciła się na Świętego, obaliła go na ziemię i zaczęła się nad nim pastwić, w tym czasie pozostali demolowali celę. W powietrzu latały książki, poduszki i krzesła. Nieznajomi wyli z radości, złorzeczyli,...

Na rozkaz demona, czyli mordy inspirowane przez demoniczne podszepty

Satanistyczna inspiracja to wspólny mianownik najgłośniejszych i najbardziej bestialskich morderstw ostatnich lat. Jednak środki masowego przekazu skrzętnie pomijają ten wątek. Dwadzieścia pięć lat spędzi w więzieniu Katarzyna Waśniewska – matka półrocznej Madzi z Sosnowca. Gdy w minionym tygodniu katowicki Sąd Apelacyjny odczytywał uzasadnienie prawomocnego wyroku, dziennikarze prześcigali się w przypominaniu wstrząsających szczegółów zbrodni. Tylko dwa epizody nie znalazły zainteresowania wśród ludzi mediów. Pierwszy to bardzo nietypowe zainteresowania Bartłomieja Waśniewskiego – męża skazanej kobiety. Na swoim facebookowym profilu umieścił on własne zdjęcie wykonane na leśnym cmentarzu, przy starym nagrobku. Obok fotografii umieścił podpis: Likanie, przy nas wampiry są niczym. Na zdjęciu charakterystycznie wygląda prawe oko Waśniewskiego: zmniejszona do mikroskopijnych rozmiarów źrenica znajduje się w górnej części oka. Nie wygląda to ani na fotomontaż ani na złudzenie optyczne. Na zdjęciach zrobionych przez kamery telewizyjne przy okazji sprawy Katarzyny W., takiego efektu nie ma. Gdy zdjęcie z cmentarza odnaleźli dociekliwi internauci, dziennikarz tabloidu...

Pozostań z nami

Śledź najlepsze artykuły z ciekawymi infografikami razem z naszym portalem - inspirujące wywiady, opinie, myśli i historie. Zacznij zmieniać swoje życie już dziś!

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!