Strona główna Wyszukane Zdrowie

zdrowie

Medyczne konsekwencje zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro)

Zachęcam do odsłuchania bardzo ciekawej konferencji profesora doktora habilitowanego Andrzeja Kochańskiego. Naukowiec porusza problem, o którym powszechnie się zapomina lub go przemilcza. Okazuje się, że naukowcy dysponują informacjami, że dzieci z in vitro są znacznie częściej chore i z różnymi defektami niż dzieci poczęte naturalnie, a nawet te z pozoru zdrowe w dokładnym badaniu są chore i będą żyły znacznie krócej niż dzieci poczęte naturalnie! Uszkodzenie zarodka powstaje, gdy jest on poza organizmem matki z powodu braku odpowiednich ilości potrzebnych zarodkowi substancji. Ostrzegajmy ludzi przed tym ogromnym zagrożeniem, którego konsekwencje trudno sobie nawet wyobrazić! In vitro to olbrzymi biznes, więc lobby polityków i dziennikarzy związane z klinikami in vitro będzie zapewniać, że nie ma zagrożenia, ale wyniki wielu badań przemilczanych przez główne media są jednoznaczne- dzieci poczęte w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego są z definicji chore. https://youtu.be/8CPFxWGt5oc

Soda oczyszczona może być też lekarstwem na raka?

O chorobach nowotworowych w sposób niekonwencjonalny opowiada dr Leonard Coldwell. https://www.youtube.com/watch?v=XJcuEn9mTmg Historia życia dr Coldwell Leonard Coldwell urodził się w Niemczech. Kiedy miał 7 lat jego matka zachorowała na kamicę żółciową, którą zoperowano, ale podczas pobytu w szpitalu została zarażona wirusowym zapaleniem wątroby i w konsekwencji dostała raka wątroby. Pięć lat później (Coldwell miał wtedy 12 lat) rak u jego matki wszedł w fazę ostateczną i lekarze dali jej maksimum od 6 miesięcy do 2 lat życia. Powiedziano jej żeby wykorzystała ten czas jak najlepiej, bo na jej chorobę nie ma lekarstwa i na wyleczenie nie ma nadziei. Ból jaki przeżywała był tak silny, że lekarz musiał przyjeżdżać do niej karetką pogotowia z zastrzykiem morfiny dwa razy dziennie. Mały Coldwell każdego dnia, po powrocie ze szkoły sprawdzał najpierw czy jego matka jeszcze żyje. Przez to żył w permanentnym strachu, że któregoś dnia zastanie ją martwą. Jego ojciec nie mogąc znieść życia pod jednym dachem...

Ebola – interes za 100 000 000 dolarów!!!

dr J. Jaśkowski „Kłamstwo musi być przedstawione jako prawda! Dlatego mamy mas media” Jak podałem w części pierwszej, wirusa Ebola „odkryto” dopiero w 1976 roku, w tym samym czasie, w którym odkryto wirusa H1N1, zwanego od 2009 roku świńskim. Co prawda dwa lata temu przewidywałem epidemię, czy wręcz pandemię Wirusa Zachodniego Nilu, „odkrytego” także w USA, w centrum US Army Forcie Detrick, ale niestety, nie wszystkie dane dotyczące przekazywania pieniędzy były wówczas znane. Zamiast „epidemii” Wirusa Zachodniego Nilu mamy „epidemię” wirusa Ebola. W USA jest modne nadawanie swojskim wirusom, czy bakteriom, nazw egzotycznych. Na przykład wirusa odkrytego w 1933 roku w Instytucie Rockefellera, nazwali wirusem Hiszpańskiej Grypy, rzekomo tej z 1918/19 roku. Jak wiadomo, epidemia ta wybuchła wśród żołnierzy amerykańskich, szczepionych przed wyjazdem na front do Europy. Przecież nie można było straszyć bogobojnego ludu nazwą „Wirus Fortu Detrick”. Także wirusa H1N1 z 1976 roku, też z Fortu Detrick, dopiero w 2009 roku nazwano wirusem...

Rewolucja w grilowaniu! Wspaniałe efekty z AnLen® dodanym do grila

Zastosowanie AnLen®, aktywatora spalania drewna i węgli, nie zna granic. Po sezonie grzewczym nastał sezon grillowy i tutaj AnLen® odcisnął swoje wspaniałe piętno. W czasie grillowania każdy kucharz spotyka się z problemem spalania na powierzchni rozżarzonych węgli kapiącego z rusztu tłuszczu. Nagle cały grill potrafi stanąć w płomieniach, a pieczone potrawy za zwyczaj ulegają gwałtownemu przypaleniu. Problem doskonale rozwiązuje AnLen®. Po posypaniu węgla aktywatorem paliwo żarzy się równomiernie dając wysoką temperaturę, a spadający na powierzchnię żaru tłuszcz nie zapala się. Nie ma potrzeby dyżurowania z butelką wody, którą gasimy szalejące płomienie. Na załączonym filmie wyraźnie widać jak tłuszcz spada na żar powodując w skrajnym przypadku pojawienie się drobnego płomyczka, który po chwili gaśnie. Najczęściej słychać tylko lekkie syknięcie i pojawia się delikatny obłoczek dymu. My już wiemy jak AnLen® dobrze wpływa na grilowanie. Teraz czas na Ciebie! Pozdrawiamy i do następnego grillowania! źródło: pl.anlen.eu

Kategorie

Pozostań z nami