Strona główna Wyszukane Ukraina

Ukraina

Jacek Bartosik – Ukraina przegrywa, zastanówmy się, czy warto jej pomagać?

Jacek Bartosiak członek Rady Fundacji Narodowe Centrum Studiów Strategicznych w czasie spotkania dyskusyjnego zorganizowanego przez Stowarzyszenie KoLiber 24 marca br twierdził, że Polska prowadzi politykę głupszą niż w 1939. Wtedy wojny uniknąć było bardzo trudno, teraz można jej uniknąć o wiele łatwiej, a i tak politycy pakują nas w konflikt. Bartosiak twierdzi, że w obecnej sytuacji przegrana Ukrainy jest przesądzona. Moskwa cały czas kontroluje przebieg konfliktu i jest w stanie doprowadzić do każdego pożądanego przez rosyjskie kierownictwo polityczne wyniku. Jak twierdzi armia ukraińska ponosi porażkę za porażką, a je morale podupada. Jak zaznacza 85% jej strat to kwestia znakomitego działania rosyjskiej artylerii, która doprowadziła do perfekcji tzw. ostrzał precyzyjny. Według Bartosiaka tylko jesienią zeszłego roku armia ukraińska miała stracić 800 czołgów. Odnosząc się do polskiego zaangażowania w konflikcie na Ukrainie analityk zadał kilka pytań "Pytam czy opłaca się pomagać temu kto już przegrał? Czy to coś zmieni? Czy powinniśmy się angażować na Ukrainie, wtedy...

Propaganda w przykładach: “Polacy, Amerykanami i faszyści najechali Donbas”

Telewizja jest narzędziem ogłupiania społeczeństwa. Przekonałem się o tym osobiście i ... wyrzuciłem telewizor. Jednak propaganda jaką uprawia rosyjska telewizja przechodzi wszystko. Próba odpowiedzi, kto walczy na wschodzie Ukrainy zamieniła się w awanturę w studiu kanału NTV. Zaproszono do niego dziennikarkę i prezenterkę opozycyjnej TV Dożd’ – Ksenię Sobczak. Ta na propozycję przystała, by skorzystać z rzadkiej okazji i przedstawić szerszemu audytorium swoje stanowisko oraz znane jej fakty. Wystarczyło jednak, że powiedziała, iż w Donbasie znajdują się rosyjscy kadrowi wojskowi, aby rozpętała się prawdziwa awantura. Na dziennikarkę krzyczano, oskarżano ją o dezinformację, a obecne w studiu „kobiety z Donbasu” odpowiadały, że to nie Rosjanie walczą po stronie separatystów, lecz Amerykanie i Polacy wspólnie z nacjonalistami najechali Donbas. Pod linkiem http://www.ntv.ru/novosti/1309739/video/ można zobaczyć co działo się w studio. Prowadzący krzyczy na panią Sobczak, która oprócz tego jest atakowana przez publiczność. Mniej więcej od 2:40 minuty nagrania do akcji wkraczają "kobiety z Donbasu" i są wielce przekonywujące....

Masakra na Majdanie dziełem … Majdanu !!!

Dr Iwan Kaczanowski, ukraiński politolog pracujący na Uniwersytecie w Ottawie, poddał analizie wszelkie publicznie dostępne dowody w sprawie masakry około 100 osób w Kijowie 20 lutego 2014 r. Zdaniem Kaczanowskiego wykonana analiza prowadzi do wniosku, że masakra została zorganizowana przez jakąś grupę wywodzącą się z kijowskiego Majdanu, związaną ze skrajną prawicą, prawdopodobnie Prawym Sektorem. Celem tej operacji było przejęcie władzy i z tego powodu obecny ukraiński rząd prowadzi śledztwo w sprawie masakry na fałszywe tory. Nowy rząd ukraiński, który doszedł do władzy w dużej mierze dzięki masakrze, zafałszował śledztwo a media pomogły mu zniekształcić obraz tych wydarzeń. Dowody wskazują na to że w masakrę zaangażowani byli działający w porozumieniu członkowie opozycji i Prawego Sektora. To studium stawia nowe pytania, które wymagają odpowiedzi - pisze dr Iwan Kaczanowski. poniżej tłumaczenie całości analizy dra Iwana Kaczanowskiego.  --------------- Sprawa „masakry snajperów” Masakra kilkudziesięciu protestujących na Majdanie 20 lutego 2014 roku była punktem zwrotnym w polityce ukraińskiej i...

Rozbiór Ukrainy wisi na włosku

Po aneksji Krymu przez Rosję rozpoczęły się problemy z utrzymaniem półwyspu przy życiu. Okazuje się, że za kilka-kilkanaście tygodni na okupowanym przez Rosjan Półwyspie Krymskim zabraknie wody. Gdy Ukraina zamknie kanał ze Zbiornika Kachowskiego na Dnieprze, odetnie dostawy wody pitnej na półwysep. Co z tym faktem zrobi Putin? Możliwości są dwie: albo zakończy okupację Krymu przez rosyjskie wojska i odda go z powrotem pod zarząd ukraiński, albo zaatakuje południową Ukrainę, by opanować strategiczne dla żywotności półwyspu miejsca, a przy okazji - odetnie Ukrainę od dostępu do morza. W oczach rosyjskiego społeczeństwa Putin jest zakładnikiem swoich wcześniejszych decyzji. Dlatego pierwszy scenariusz, w odróżnieniu od drugiego, jest mało prawdopodobny. Z drugiej strony w wywiadzie udzielonym kilka dni temu stacji Euronews prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko powiedział m. in.: „Jeśli jest nieufność Zachodu do Rosji i Rosji do Zachodu i Ameryki, jestem skłonny użyć sił zbrojnych na Ukrainie, aby rozładować ten konflikt”. Warto dodać, że Łukaszenko zaproponował, aby...

“Pamiętaj Lasze co do Wisły to nasze”

Ukraińscy nacjonaliści co jakiś czas zgłaszają pretensje terytorialne do Polski, a to żądając Przemyśla, a to znowu Chełma i ciągle twierdzą, że ziemie te należą do Ukrainy. Na Ukrainie w obiegu jest przysłowie "Pamiętaj Lasze co do Wisły to nasze". Jednak gdzie jest źródło tych roszczeń? Co jest bazą pozwalającą Ukraińcom zgłaszać swoje żądania? Odpowiedź na to pytanie znalazłem czytając artykuł Romana Dmowskiego - "Kwestia ukraińska" opublikowany na portalu kresy.pl. Zachęcam do lektury artykułu, bo oprócz wyjaśnienia całej kwestii ukraińskiej, rozróżnienia czym są Rosjanie, a czym Rusini (w brew pozorom, to nie to samo), autor w genialny sposób przedstawia całość problemów dotyczących stosunku Ukrainy do Rosji, Polski do Ukrainy i kluczowych stosunków niemiecko-ukraińskich. Problem niepodległej Ukrainy został bowiem zaplanowany i puszczony w obieg polityczny przez Niemców. Tu drobna dygresja, problem powstań kozackich, które były preludium do rozbioru Rzeczpospolitej również był przygotowany i opłacony przez Niemców, a dokładnie przez cesarską rodzinę...

Ukraina wyciąga rękę po pieniądze z MFW

Sytuacja ekonomiczna Ukrainy jest dramatyczna. Kraj potrzebuje na najbliższe dwa lata 35 mld dolarów (USD) aby uniknąć niewypłacalności. Mając nóż na gardle Rada Najwyższa ratyfikowała memorandum 
o przyjęciu pomocy UE.  Kijów potrzebuje od Unii Europejskiej 610 mln euro, aby spełnić warunki konieczne do uzyskania 15 mld zł z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Warto zauważyć, że Ukraina musi się zadłużyć w UE celem spełnienia warunków MFW, aby ... jeszcze bardziej się zadłużyć właśnie w MFW. Cudowne, smycz kredytu robi się coraz krótsza. Czym jest MFW? Zgodnie z oficjalnymi informacjami Międzynarodowy Fundusz Walutowy (ang. International Monetary Fund, IMF)  to wyspecjalizowana agenda Organizacji Narodów Zjednoczonych, posiadająca jednak własny statut, strukturę i finanse. IMF został utworzony w 1945 r., ma siedzibę w Waszyngtonie, skupia 187 krajów. IMF działa w celu wspierania międzynarodowej współpracy walutowej, zapewnienia stabilności finansowej, ułatwienia handlu międzynarodowego, promowania wysokiego poziomu zatrudnienia i zrównoważonego wzrostu gospodarczego, jak również zmniejszenia ubóstwa na świecie. Zapewnia doradztwo w...

Rewolucja na Ukrainie, a Międzynarodowy Fundusz Walutowy, czyli czego nie dowiesz się z mediów

Od dłuższego czasu zastanawiałem się kto i dlaczego finansuje wydarzenia na Ukrainie. To, że sprawa jest finansowana wynikało z długości protestu. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi nie pracuje, a mimo to oni i ich rodziny, w sumie kilkaset tysięcy ludzi, są w stanie utrzymać się przez szereg miesięcy. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w Polsce protesty w gruncie rzeczy ograniczają się do kilku dni, dlaczego, bo czynnik ekonomiczny uniemożliwia dłuższe protestowanie. Na Ukrainie było inaczej. Biorąc powyższe pod uwagę postanowiłem poczekać i sprawdzić kto na tym wszystkim zarobi, ponieważ taka osoba lub organizacja będzie najbardziej zainteresowana sponsoringiem. Odpowiedź pojawiła się zdumiewająco szybko, choć może to być tylko część prawdy o kulisach ukraińskich wydarzeń, w tyle głowy ciągle pozostaje sprawa budowy przez Rosję Eurazji jako kontrpropozycji dla Nowego Porządku Świata proponowanego przez Anglosasów. Kluczem do wydarzeń na Ukrainie są oczywiście pieniądze i wpływy. Wydarzenia z 2010 roku są korzeniem dzisiejszego przewrotu. Właśnie w...

Ukraina, początek zamieszania

Polskie służby wywiadowcze w materiałach dla najważniejszych polityków przestrzegają przed prowokacjami rosyjskimi w kilku regionach. Chodzi przede wszystkim o Krym – na tym półwyspie podarowanym Kijowowi przez Moskwę w czasach ZSRR wśród mieszkańców dominują Rosjanie. W dodatku Moskwa ma tu swą główną bazę Floty Czarnomorskiej. Polski wywiad przewiduje, że Moskwa może próbować wykorzystać siły separatystyczne, aby oderwać Krym od Ukrainy. Ostatnio wezwania do niepodległości padły ze strony lokalnego parlamentu Krymu, zaś władze Sewastopola zaapelowały do mieszkańców o gotowość do „obrony miasta". Wybrany niedawno merem Sewastopola Rosjanin Aleksiej Czałyj zaprasza "przyzwoitych mężczyzn" i "godnych ludzi" ze zlikwidowanych w ostatnich dniach oddziałów Berkutu do przyjazdu do miasta- "Ci godni, przyzwoici mężczyźni mogą stać się podstawą tworzonych oddziałów samoobrony, a w przyszłości – straży miejskiej. Jesteśmy gotowi zapewnić wynagrodzenie tym spośród nich, którzy do nas dołączą, a ich rodzinom – bezpieczeństwo". Najdalej poszły sponsorowane przez Moskwę organizacje społeczne, które zwróciły się do Putina „z...

Rzeź Wołyńska – kto nie chce pamiętać?

11 lipca obchodziliśmy okrągłą siedemdziesiątą rocznice Rzezi Wołyńskiej, a dokładniej jednego z jej najbardziej dramatycznych aktów – krwawej niedzieli. Obie te nazwy są sugestywne i od razu uruchamiają w wyobraźni obrazy brutalne. Nazwanie wydarzeń wołyńskich rzezią nie jest przesadą, bo to, co się wydarzyło w lecie 1943 roku było rzezią. Była to olbrzymia zbrodnia na narodzie polskim, zginęło wtedy według ostrożnych szacunków około 50 tysięcy polaków, choć monumentalne dzieło Władysława i Ewy Siemiaszko Ludobójstwo podaje dane o wiele bardziej przerażające – liczba zabitych sięgnęła nawet do 200 tysięcy. Nie tylko dane są przerażające, ale także to, że zbrodni dokonano na cywilach, na bezbronnych chłopach, kobietach i dzieciach. Zabijano, palono, gwałcono, a wszystko to na rozkaz trzech ludzi - Dmytra Klaczkiwskiego, Wasyla Iwachowa oraz Iwana Łytwynczuka. Cała ta trójka była w ścisłym kierownictwie OUN-B (Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów) a dokładniej frakcji „banderowców”, nazwanej tak ze względu na swojego szefa Stepana Banderę....

Kategorie

Pozostań z nami

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!