Akcja „N” – zapomniani bohaterowie II wojny światowej…

Bohaterstwo

Bieżące pomysły „maskujące” własną akcję stosowane przez kapitana „Kanię” były tak doskonałe, że wiary Gestapo w podziemne organizacje na terenie III Rzeszy nie zachwiało nawet aresztowanie kilku osób bezpośrednio związanych z Akcją „N”. Wszystkie one nastąpiły w połowie 1943 roku.

W Warszawie w czasie ulicznej łapanki został przypadkowo aresztowana młoda piękna żona Tadeusza Żenczykowskiego. Miała przy sobie znaczną ilość druków w języku niemieckim. Tłumaczyła gestapowcom, że druki te właśnie znalazła i szła zanieść do siedziby Gestapo. Ci oczywiście nie uwierzyli… Bohaterska Polka wkrótce zmarła w czasie tortur w czasie śledztwa w siedzibie Gestapo – nie wydawszy nikogo. Niedługo potem również przypadkowo aresztowano najważniejszego kolejarza- kuriera, o pseudonimie Żbik. Ten poszedł w odwiedziny do swojego znajomego, a tam akurat była pułapka zastawiona przez Gestapo, które ustaliło, że ów znajomy należy do jakiejś antyhitlerowskiej organizacji… I czekało, może ktoś jeszcze z członków tej organizacji przyjdzie z wizytą. „Żbik” miał również przy sobie plik opozycyjnych ulotek po niemiecku… Stała się jednak rzecz niebywała – najważniejszy kolejarz-kurier uciekł Niemcom z więzienia w Toruniu. I jeszcze przyprowadził ze sobą kilku współwięźniów! Człowiek ten był znany z niebywałego wprost sprytu i odwagi. Zwróćmy uwagę, że te dwa aresztowania nastąpiły, jakby powiedzieć: „daleko od wagonu pocztowego”. Na szczęście dla dalszego pełnego sukcesów kontynuowania Akcji „N”.

W lipcu 1943 wskutek zdrady Gestapo aresztowało dowódcę Armii Krajowej – generała dywizji Stefana „Grota” Roweckiego. Zdrada nastąpiła najprawdopodobniej z grona oficerów żydowskiego pochodzenia, tak hołubionych w Wojsku Polskim przez marszałka Piłsudskiego (dyktatora w Polsce w latach 1926-35) – których kilkoro znajdowało się w dowództwie podziemnej armii. Ci oficerowie prawdopodobnie z inspiracji masońskiej eliminowali dowódcę Polaków, Polaka który był zbyt inteligentny i uczciwy. Jest możliwe, że już wówczas zaczęli oni współpracę z komunistami.

Nie wiemy jak i kiedy zginął dowódca podziemnej armii. Prawdopodobnie zmarł w czasie tortur, także nie wydawszy nikogo. A wiedział on wszystko o Akcji „N”. Wiemy jedno: żadna kontrakcja przeciwko Akcji „N” ze strony Niemców nie nastąpiła…

Bestialstwo Niemców w okupowanej Polsce wyzwoliło niesłychaną determinację w stawianiu oporu i w walce o klęskę III Rzeszy. Ale niesłychane bohaterstwo żołnierzy podziemnej armii umożliwiało kontynuację tej niezwykłej walki. Jak widać, to bohaterstwo miało szerokie spectrum: od głównodowodzącego po szeregowych żołnierzy i żony oficerów…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

NOWE