Seks edukacja już w przedszkolu, gender na studiach, w tak zwanym międzyczasie przyzwolenie i instytucjonalizacja związków różnych konfiguracji z najbardziej niebezpieczną adopcją dzieci włącznie. 

Bóg daje życie, szatan nie potrafi tego zrobić i może dlatego tak mocno atakuje tę sferę w życiu ludzi. I choć nigdy dotąd seks nie był tak „prosty”, to demografia pokazuje, że sprowadzono go do przyjemności, którą filozofia nazywa delectabile, a polityka pokazuje, że można go wykorzystać w walce o fotele w europarlamencie czy w sejmie.

W tym kontekście kilka słów Dietricha von Hildebranda o tzw. wychowaniu seksualnym w szkole.

Innym przerażającym postępowaniem totalitarnym jest wprowadzenie wychowania seksualnego do szkół. Depcze się prawo rodziców do wychowania dziecka i jest to niesłychana ingerencja o charakterze totalitarnym. Ale znacznie bardziej haniebne jest ingerowanie w duszę dziecka: przedstawia mu się w zneutralizowanej formie, publicznie, w klasie szkolnej, pewną dziedzinę, która należy do szczególnie intymnej sfery życia ludzkiego. Jest to sfera, która dla każdego człowieka stanowi tajemnicę, do której istoty należy, iż nie można jej się nauczyć ani zobiektywizować tak, jak inne dziedziny: języków, nauk przyrodniczych, matematyki. Każdy człowiek musi odkryć tę sferę na swój własny sposób. Powinna być nad nią rozpostarta zasłona aż dziecko osiągnie dojrzałość, by mogło zrozumieć, że ta sfera jest w sposób szczególny podporządkowany miłości małżeńskiej, niepowtarzalnemu wzajemnemu darowi z siebie. Naukowe objaśnienia udzielane już sześcioletnim dzieciom oraz traktowanie seksualności bez emocji, jako sfery czysto biologicznej, fałszuje tę dziedzinę oraz stosunek do niej.

Powstałe szkody są nie tylko ogromne z moralnego punktu widzenie, ale i zgubne z czysto ludzkich względów. Neutralizacja seksualności, wynikająca z publicznego charakteru przestrzeni szkolnej — tym bardziej, że sfera ta staje się przedmiotem nauczania — jest formą odczłowieczenia i niesłychaną totalitarną ingerencją państwa.

Łącznie ponad 40 proc. głosów w katolickim kraju oddano  w wyborach do PE 2019 r. dla ugrupowań, które prześcigają się w nienawiści do Kościoła, życia ludzkiego i rodziny, promujące homoseksualizm i wprowadzanie seks edukacji do szkół, każe nam dzisiaj postawić pytanie: kim jesteśmy my, Polacy, że dajemy się porwać obietnicy zniszczenia tego, co stanowi największą wartość?


na podstawie:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here