Znane powiedzenie „Czemuś biedny? Boś głupi! Czemuś głupi? Boś biedny!” w świetle badań przeprowadzonych przez kanadyjskich naukowców z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej nabiera nowego znaczenia. Kanadyjczycy udowodnili, że ubogi człowiek ma średnio o 13 punktów mniejszy iloraz inteligencji (IQ), przy czym nie wiadomo dlaczego takie wyniki są osiągane. Być może to być wynik stresu, bezsennych nocy, albo praprzyczyna jego ubóstwa. Badania zostały skomentowane w raporcie opublikowanym w magazynie Science. Wynika z niego, że ludzie, którzy stale borykają się z problemem ubóstwa tracą zdolność myślenia i budowania logicznych konstrukcji. Ludzie tacy skupiają się głównie na tym skąd wziąć pieniądze aby zapłacić rachunki i wyżywić rodzinę.

Potencjał intelektualny osób biednych skupia się na wąskim kręgu zainteresowań. Nie ma tam miejsca na edukację czy jakiekolwiek działania, które mogą prowadzić do tego, aby wydobyć się z ubóstwa. Pod tym względem można mówić, że bieda może być dziedziczna i staje się przewlekłym samonapędzającym się mechanizmem.

Ubóstwo niczym wampir wysysa z ludzi energię i ogranicza zdolności umysłowe, które mogłyby być skierowane w inne dziedziny życia. Jest to swoiste błędne koło, z którego trudno się wyrwać o ile nie ma się odpowiedniej determinacji.

Wyniki badań jednoznacznie pokazują, że ubogimi społeczeństwami łatwo się rządzi. Ubodzy obywatele kraju skupiają się na utrzymaniu rodziny, a nie na politykowaniu, nie patrzą rządzącym na ręce, nie protestują, nie mają własnego zdania. Są bezwolni i otępiali, a dostarczane im przez media wiadomości i rozrywka w pełni zaspakajają ich potrzeby intelektualne i  emocjonalne. Ciężka praca wysysa z nich całą energię. Przeciętny dzień ubogiego obywatela wygląda następująco, wstaje wcześnie rano, dojeżdża do pracy, pracuje, wraca z pracy do domu, zjada spóźniony obiad, włącza telewizor, kładzie się spać. Nie ma czasu, ani chęci na analizowania i zastanawianie się nad czymkolwiek.

Czy taki codzienny scenariusz nie jest bliski większości z nas?

Czy to przypadek, że za rządów Donalda Tuska zadłużenie Polski wzrosło do niebotycznych rozmiarów?
Czy to przypadek, że za rządów Donalda Tuska banki notują w Polsce największe zyski?
Czy to przypadek, że za rządów Donalda Tuska wzrosły prawie wszystkie podatki i zlikwidowano większość ulg podatkowych?
Czy to przypadek, że za rządów Donalda Tuska płacimy najwięcej w Europie za dostarczany przez Rosję gaz?
Czy to przypadek, że za rządów Donalda Tuska nie przygotowano odpowiednich aktów prawnych umożliwiających rozwój wydobycia gazu łupkowego w Polsce?
Czy to przypadek, że za rządów Donalda Tuska notujemy największy spadek urodzeń w historii?
Czy to przypadek, że za rządów Donalda Tuska niedługo będziemy mieli najdroższy prąd w Europie?
Czy to przypadek, że za rządów Donalda Tuska służba zdrowia została całkowicie rozłożona na łopatki?
Czy to przypadek, że za rządów Donalda Tuska mamy dwucyfrowy wskaźnik bezrobocia?

Pytań można postawić jeszcze dużo więcej, najgorsze jest to, że odpowiedź jest tylko jedna.

TO NIE PRZYPADEK!!! ale zaplanowane działanie mające zepchnąć społeczeństwo w biedę aby było posłuszne i nie bruździło rządzącym w kierowaniu naszym krajem.

Zgrają biednych, a przez to ogłupionych ludzi rządzi się łatwo, a przecież o to chodzi.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here