Kontrowersje wokół niektórych dokumentów soborowych nie zostały zażegnane w trakcie obrad, a znaczne poparcie, jakie uzyskali zwolennicy reform, doprowadziło do niemal jednogłośnego przyjęcia przygotowanych przez nich schematów (projektów dokumentów), po uprzednim odrzuceniu schematów tradycyjnych. Pewne zastrzeżenia wobec konstytucji o Kościele Lumen gentium starał się rozwikłać sam papież Paweł VI polecając ogłosić notę wyjaśniającą sposób rozumienia kontrowersyjnych sformułowań tego dokumentu (nota praevia). Sam abp Lefebvre nie złożył podpisów pod dwoma z 16 konstytucji, dekretów i deklaracji ogłoszonych przez Sobór[4].

W stosunku do Soboru Watykańskiego II i pod adresem reform posoborowych Bractwo św. Piusa X formułuje kilka poważnych oskarżeń[5]. Zdaniem tradycjonalistów związanych z Bractwem skoro Sobór zorganizowany został jako forum dyskusji jedynie duszpasterskich i nie skorzystał z asystencji Ducha Świętego (zapewnionej jedynie w przypadku definicji dogmatycznych), to możliwa staje się krytyka pewnych decyzji soborowych. Zdaniem konserwatywnych obserwatorów auli soborowej nacisk środków masowego przekazu, upublicznienie obrad, a w konsekwencji wystawienie uczestników Soboru na wpływy współczesnego świata umocniły liberalną mniejszość, która zyskawszy poparcie dwóch kolejnych papieży wprowadziła rewolucyjne zmiany do Kościoła rzymskiego. Podjęcie na Soborze dialogu ze zwolennikami reform działającymi w ramach Kościoła, a także poza nim, doprowadzić miało – zdaniem tradycjonalistów – do stopniowego zburzenia dawnej dyscypliny i przeniknięcia do Kościoła orientacji protestantyzującej katolicyzm od samego szczytu hierarchii aż do poszczególnych wiernych. W ich oczach: upadek dyscypliny doprowadzić zaś miał do swobodnego rozwoju oddolnych ruchów zmierzających do głębokiej reformy Kościoła sprzecznej z jego niezmienną istotą. Tradycjonaliści zauważają, że dwa ostatnie stulecia w dziejach cywilizacji zachodniej przebiegają pod rosnącym wpływem idei Rewolucji Francuskiej, które dają się streścić w haśle: „Wolność – równość – braterstwo”. W czasie Soboru rewolucyjne idee miały wywrzeć swój wpływ na Kościół, czego przez dwa wieki starali się uniknąć kolejni papieże od Piusa VI (1775-1799) aż do Piusa XII (1939-1958) surowo potępiając usiłowania zwolenników reformy Kościoła. Idee wolności człowieka bez odniesienia do Boga mają wyrażać się w deklaracji o wolności religijnej, zaś idea równości w dopuszczeniu elementów kolegializmu do monarchicznej struktury Kościoła, zaś braterstwo staje się podstawą ekumenizmu, pojmowanego jako zjednoczenie wyznań w takim Kościele, który nie jest Kościołem Rzymskim, ale koalicją suwerennych wyznań.

W dobie posoborowej abp Marcel Lefebvre, zaniepokojony gwałtowną dechrystianizacją katolickich społeczeństw, spadkiem powołań kapłańskich i zakonnych, przebudową i zamykaniem kościołów, banalizacją liturgii, a także narastaniem poglądów niekatolickich w łonie duchowieństwa i wiernych[6] wygłosił w wielu miastach świata kilkaset konferencji poświęconych zmianom zachodzącym w Kościele Rzymskokatolickim. Wydawnictwa tradycjonalistyczne opublikowały liczne książki jego autorstwa poświęcone analizie sytuacji w Kościele[7]. W związku z posoborowymi zmianami w Zgromadzeniu Ojców Ducha Świętego podjętymi przez Kapitułę Zgromadzenia, abp Lefebvre zrezygnował z funkcji przełożonego i zamieszkał w Rzymie jako kapelan klasztorny. U schyłku lat 60-tych, w atmosferze rewolucyjnych wystąpień młodzieży francuskiej, grupa konserwatywnych seminarzystów Seminarium Francuskiego w Rzymie w obliczu zmian zachodzących w ich uczelni, udała się pod opiekę emerytowanego arcybiskupa, który w szwajcarskim Fryburgu zorganizował tradycyjne seminarium duchowne za zgodą miejscowego bpa Charriére. W 1969 roku grupa wiernych nabyła likwidowany właśnie dom zakonny kanoników św. Bernarda w miejscowości Ecône, u podnóża Alp szwajcarskich, w pobliżu miasta Martigny[8]. Do Ecône przeniesione zostało następnie seminarium z Fryburga. Dnia 1 listopada 1970 r. bp Charriére erygował kanonicznie na okres 6 lat Bractwo Kapłańskie św. Piusa X. Zgodnie z prawem kanonicznym po tym okresie próbnym nastąpić mogło definitywne erygowanie Bractwa.

Papież Paweł VI wprowadził w 1969 roku tzw. Novus Ordo Missae- Nowy Porządek Mszy (czy nie kojarzy się to jednoznacznie z masońskim Novus Ordo Seclorum- Nowym Porządkiem Wieków?)  przygotowany przez komisję liturgiczną kierowaną przez abpa Annibale Bugniniego. W pracach komisji wzięło udział m. in. sześciu pastorów protestanckich. Arcybiskup Marcel Lefebvre brał udział w sporządzeniu przez grupę kilkunastu teologów krytycznej analizy tego rytu, która podpisana następnie przez kardynałów Ottavianiego i Bacciego została przedstawiona papieżowi. Autorzy prosili o odwołanie decyzji wprowadzającej Nową Mszę, powołując się na poważne błędy zawarte w nowym mszale i niebezpieczeństwa wynikające z tej reformy. Protest okazał się jednak bezskuteczny[9]. Dzięki naciskom środowisk konserwatywnych udało się tylko doprowadzić do przeformułowania nowej definicji Mszy we wprowadzeniu do nowego mszału, ale sam Mszał nie został poprawiony. W 1973 roku powstało nowe seminarium Bractwa w Stanach Zjednoczonych (Armada w stanie Michigan), a w 1974 r. we Włoszech (Albano w pobliżu Rzymu). W Ecône w tym czasie studiowało już ponad 100 kleryków. Podstawą kształcenia w seminariach Bractwa jest filozofia tomistyczna i dzieła teologów przedsoborowych. Klerycy poznają liturgię Mszy Rzymskiej w rycie trydenckim. Bractwo odmawia odprawiania Nowej Mszy, ale w przeciwieństwie do środowisk sedewakantystycznych[10] uznaje ważność Mszy odprawianych wedle nowego rytu gdy zachowana jest właściwa materia, forma i intencja kapłana.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here